Może by mnie aresztowali
November 6th, 2008

Niewiele brakowało i by mnie aresztowali z innymi więźniami politycznymi. Nasze służby dyplomatyczne odradziły mi wyjazd na konferencję do Wenezueli. Nic na to nie poradzę, że na świecie Wałęsa to walka o wolność i demokrację. Chyba jakoś na to zapracowałem. I cierpię czasem z tego powodu, bo nie mogę na przykład pojechać na piękną Kubę. Teraz dowiedziałem się, że i do Wenezueli. Widocznie tamta władza ma też ma na sumieniu. A ja miałem bardzo pokojowe zamiary. Nie chcę przecież nikomu na siłę robić żadnej rewolucji.
Posty powiązane:
Dowódca wojsk USA w Iraku odchodzi ze stanowiska
Na Słowacji rozpoczęło się wielkie bicie monet euro
Nicolas Sarkozy odzyskuje poparcie Francuzów
Korea Płn. grozi zamknięciem przejść granicznych z Południem
W Barcelonie upamiętniono polskie dzieci - ofiary "Lebensborn"
Okręty NATO wpłynęły na Morze Czarne
Burmistrz Florencji przykuty łańcuchem do ulicznego słupa
59-letnia kobieta urodziła trojaczki
Dwie włoskie zakonnice uprowadzone w Somalii
Piracki "statek matka" poszedł na dno