W Afganistanie doszło do najbardziej krwawego ataku na pracowników organizacji humanitarnych jaki miał miejsce w ostatnich latach. Dwie pracowniczki International Rescue Comitee jadące samochodem z afgańskim kierowcą oraz współpracownikiem, wpadły w zasadzkę zastawioną przez Talibów w prowincji Logar. International Rescue Comitee zajmuje się dostarczeniem artykułów pierwszej potrzeby a także zaopatrzeniem ludności w bieżącą wodę. Po śmierci pracowników organizacja zawiesiła działalność na czas nieokreślony.



Posty powiązane:
  Polski żołnierz ranny w Afganistanie po wybuchu granatu
  Klich: to nasz najtrudniejszy moment w Afganistanie
  "Psy z Afganistanu uwielbiają mięso waszych żołnierzy"
  Nowe amerykańskie śledztwo ws. śmierci 90 cywilów w Afganistanie
  "Wojna w Afganistanie nie jest przegrana, potrzeba więcej żołnierzy"
  Premier Hiszpanii: nie wyślemy więcej wojsk do Afganistanu
  Żołnierze USA zastrzelili czterech Afgańczyków
  "Amerykanie poniosą taką samą klęskę jak Sowieci"
  Zaginiony ambasador Pakistanu porwany przez talibów
  Rozpoczął się szczyt NATO w Bukareszcie