Dziennik "Die Presse" napisał, że polska strona chciała, by to Austriacy opłacili podróż Lecha Kaczyńskiego na mecz Austria-Polska. Kancelaria prezydenta informację tę jednak dementuje - podaje Radio Zet. I zastanawia się: to zwykła awantura o pieniądze, dowód na nieprzychylność Austriaków, czy tylko niekompetencja jednej z austriackich gazet?



Posty powiązane:
  "Sikorski groził Niemcom i Francuzom, a prezydent Kaczyński fizycznie naciskał na Merkel"
  Kościół anglikański przeprasza Karola Darwina
  Sposób na walkę z nieostrożnymi przechodniami
  Rosja rzuca pierwsze wyzwanie Barackowi Obamie
  Znów piszą o Auschwitz jako "polskim obozie zagłady"
  Stereotyp terrorysty jest przestarzały
  Coraz bliżej beatyfikacji Jana Pawła II
  Rosyjscy historycy: Katyń to sprawiedliwa zemsta
  Ile lat ma najmłodszy Brytyjczyk skazany za terroryzm?
  Ekstremiści islamscy modlą się za zamachowców z Bali